Choć zamknięte masz powieki w naszych sercach zawsze będziesz żył na wieki.



Menu


Obrzęd Dziadów

Kościół katolicki starał się wykorzenić te zwyczaje, skrupulatnie zabraniał ich uprawiania pod groźbami. W efekcie świętowano Dziady potajemnie w domach opuszczonych niedaleko cmentarzy. Zastawiano w nich uczty z różnego rodzaju dań, trunków, owoców i wywoływano dusze zmarłych, rzucając za każdym imieniem nieco jadła w ogień. Cel był tak poważny i święty, iż obrzędy te przemawiały bardzo głęboko do ludzkiej wyobraźni i niewyobrażalno sobie rezygnacji z ich kontynuowania. Wierzono, że zmarli zwołani przychodzą, że posilają się, jak niegdyś. Ta jedna, jedyna noc pozwalała duchom stać się podobnymi do żywych, za co mieli się odwdzięczać żywym przez resztę roku. Zostawiano, więc na noc otwarte furtki, uchylone drzwi do domu, aby duchy mogły bez najmniejszych przeszkód przekroczyć progi swych dawnych domostw, miały dobrze się czuć wśród żywych.


Współcześnie Święto Wszystkich Świętych obchodzone w pierwszy dzień listopada jest w Polsce dniem wolnym od pracy, co powoduje, że wielu ludzi przychodzi na cmentarze, aby zapalić znicze


Współczesne Dzień Zaduszny przypadający na 2. listopada jest odpowiednikiem pogańskich obrzędów – dziadów, jak również


Kolejnym przykładem ciągłej pamięci o zmarłych był obrzęd Dziadów, należący do typowych słowiańskich zwyczajów, wywodzący się z


Święto Wszystkich Świętych obchodzone 1 listopada, wprowadził Grzegorz IV w 834 roku, jednakże pierwsze obrzędy ku czci


REKLAMY